"Jeśli w życiu, brakuje miejsca na odwagę, to inne cnoty, są bez znaczenia"
Dwoma rękami podpisuję się pod tym stwierdzeniem. Balem się zawsze. I boję się teraz. Ale dzisiaj potrafię ten strach akceptować. Tak samo jak akceptuję to, że boli mnie przepuklina w kręgosłupie. Nie jest to wygodne, ani komfortowe, ani miłe. Ale jest to do zaakceptowania.
Moment w którym stwierdziłem, że strach jest moim dobrych aniołem, który pomaga mi być bardziej uważnym i czujnym był momentem, w którym przestał mieć władzę nad moimi emocjami. Dzisiaj po prostu, mówię: boję się. I co z tego. Chodź strachu, zrobimy to razem. Taka mała małpka siedząca na ramieniu i szepcząca do ucha: uważaj. No to uważam i robię swoje. Kiedyś w księgarni usłyszałem od mojego rozmówcy takie zdanie: “czym ja mogę ryzykować panie Jacku. Tylko tym że zmarnuję czas i życie jeśli tego o czym myślę, nie zrobię. No bo pieniądze mogę stracić a potem znów odzyskać. Dlatego rozwijam nowy biznes”.
Często przypominam sobie to pytanie: co mogę stracić? A jeśli nic nie zrobię? Bo w życiu ważne są te decyzje, które podjęliśmy. ale czasami ważniejsze są te, których nie podjęliśmy. Nie stój w poczekalni do swojego życia. Nie zachowuj się jakbyś je wynajmował i cały czas czekał na to własne.
Tam gdzie jesteś, tam jest Twoje życie.
Jacek Walkiewicz - 2026 - Wszelkie prawa zastrzeżone.